1

2

3

4

5

 

Chcesz spróbować na własnej skórze, jak to jest podejmować się handlu nieruchomościami?

Najpierw powinieneś pomyśleć, zanim zaczniesz działać. Po pierwsze – zastanów się, jakie rodzaju zysków oczekujesz. Poza tym pomyśl także, na jaką skalę zamierzasz prowadzić działalność. Zastanów się również, czy posiadasz do tego odpowiednie umiejętności. Handel nieruchomości wymaga od człowieka żyłki do prowadzenia interesów. W dodatku trzeba posiadać także trochę sprytu i umiejętności przewidywania sytuacji. To, czy zyskamy czy stracimy często będzie zależało od naszej umiejętności oceny bieżących zdarzeń na rynku. A rynek nieruchomości jest cały czas bardzo dynamiczny i nic nie wskazuje na to, aby miał w ciągu najbliższych lat przejść w fazę stagnacji. Jeżeli nie czujesz się pewnie w tej rzeczywistości, pomyśl o skorzystaniu z pomocy doradców. Za niewielką opłatą będą oni skłonni do udzielenia Ci fachowej porady. W dodatku dobry fachowiec będzie umiał w przystępny sposób wyjaśnić Ci sytuację zaistniałą na rynku. Warto jest także skorzystać z pomocy Internetu. W sieci znajdziesz wiele portali z bieżącymi informacjami nie tylko z polskiego rynku nieruchomości. Są to m.in. swiatnieruchomosci.pl, nieruchomości.onet.pl i krn.pl. Ponadto istnieje także wiele Instytutów i innych organizacji, które udostępniają szczegółowe analizy i raporty dotyczące sytuacji na rynku nieruchomości.

Kataster nieruchomości, czyli ewidencja gruntów

Czym właściwie jest kataster nieruchomości? Pewnie wielu osobom to pojęcie niewiele mówi. W polskiej praktyce nieruchomościowej jest raczej stosunkowo rzadko używane przez specjalistów od spraw rynku. Tymczasem jest to po prostu publiczny rejestr danych o gruntach i budynkach oraz ich właścicielach i udziałowcach. W polskiej rzeczywistości prawnej kataster to po prostu określenie zamienne ewidencji gruntów i budynków. Kataster zawiera w sobie cały zbiór informacji i dokumentów prowadzonych przez administrację samorządową. Są one wykorzystywane dla potrzeb obliczania i pobierania podatku od nieruchomości. Po co właściwie jest kataster? Służy on przede wszystkim do zakładania i prowadzenia ksiąg wieczystych, ustalania wymiaru podatków oraz dostarczenia odpowiednich danych dla gospodarki państwowej. W katastrze można spotkać wiele informacji dotyczących położenia, powierzchni, granic, klas gleb i rodzajów gruntów. W dodatku udostępnia on także dane dotyczące położenia, przeznaczenia i danych technicznych budynków i budowli. Kataster zawiera również oznaczenia ksiąg wieczystych, a także dany właściciela lub osoby władającej gruntem. Kataster nie jest wymysłem współczesnego rynku nieruchomości. Ta księga istnieje w praktyce użytkowania nieruchomości już od ponad 4000 lat. Najstarszy tego typu dokument pochodzi z 1086 roku z Albionu.

Światowe rynki nieruchomości pokonują kryzys

W 2012 roku prawie połowa największych światowych rynków nieruchomości zanotowała znaczne spadki cen mieszkań. W Europie sytuacja w poszczególnych krajach jest bardzo zróżnicowana. Jeszcze większe dysproporcje panują w skali całego świata. Rynki można podzielić na trzy grupy w zależności od skutków, jakie wywołał na nich kryzys gospodarczy. Do jednych w ogóle on nie dotarł. W innych państwach nastąpił odbicie cen. Natomiast w ostatniej grupie kryzys wciąż trwa i zbiera żniwo. Rynki w Hongkongu, Tajwanie, Australii i Kanadzie wcale nie odczuły na swojej skórze znamion kryzysu. W tych krajach w ostatnim czasie zapanowała postępująca hossa, która podniosła ceny domów i mieszkań nawet o 20-30%. W Europie wprawdzie sytuacja nie jest aż tak malownicza, jednak również można znaleźć grupę państw, które nie przejęły się kiepską sytuacją gospodarczą na świecie. Austria, Finlandia, Niemcy, Norwegia, Szwajcaria i Szwecja ceny wzrastały w zakresie 6,2% (Niemcy) nawet do 44% (Austria). W Wielkiej Brytanii trwa powolne odbudowywanie koniunktury rynkowej. Natomiast Islandia i Estonia po upadku bardzo dynamicznie odbiły się od dna. W USA ceny mieszkań wzrosły średnio o 8%, jednak według ekspertów sytuacja jest bardzo niestabilna. Natomiast w krajach Europy Południowej wciąż trwa kryzys zadłużeniowy. W ostatnim czasie najdotkliwiej jego skutki odczuły: Grecja i Cypr.

Dworzec z klasą – tylko we Wrocławiu

Wrocławski Dworzec Główny otrzymał niedawno jedną z najbardziej prestiżowych nagród w dziedzinie nieruchomości. Jego walory doceniła komisja trzeciej edycji konkursu organizowanego pod patronatem czasopisma Eurobuild Central & Eastern Europe. Tym samym spółka Polskie Koleje Państwowe otrzymała prestiżową nagrodę Eurobuild Awards 2012, która jest ceniona i uznana na całym świecie. Dworzec Główny we Wrocławiu powstał w 1857 roku według projektu Wilhelma Grapowa. Budowa kosztowała 475 500 talarów. Jednakże Niemców, którzy w tym czasie zajmowali tereny Górnego Śląska, było na to stać. W tamtych czasach była to największa tego typu budowla. Hall dworcowy prezentował się bardzo majestatycznie i z powodzeniem naśladował styl architektoniczny rodem z epoki Tudorów. W następnych latach budynek był rozbudowywany zgodnie z założeniami historyzmu i secesji. W czasie II wojny światowej bardzo rozrosły się dworcowe podziemia. Wokół nich krąży wiele legend, m.in. o trzypiętrowym szpitalu zbudowanym pod powierzchnią wrocławskiego dworca. Po 1945 roku przeprowadzono kilka drobnych remontów, które jednak nie były w stanie naprawić wojennych zniszczeń. W 1997 roku po ogromnej powodzi dworzec wymagał już remontu generalnego. Budynek został zmodernizowany w latach 2010-2012, dzięki czemu odzyskał blask. Obecnie stanowi unikalną perełkę dworskiej architektury dworcowej.

Nieruchomości mazowieckie w rękach Niemców i Ukraińców

Nasz rodzimy rynek nieruchomości staje się coraz bardziej podatny na pieniądze inwestorów zagranicznych. Nawet przy zwykłym zakupie mieszkania coraz więcej budynków dostaje się w ręce cudzoziemców. Według najnowszych raportów spośród wszystkich cudzoziemców najwięcej polskich mieszkań kupili ostatnio Niemcy i Ukraińcy. W ciągu ostatnich 5 lat nieruchomości o łącznej powierzchni ponad 1 mln km² dostały się w ręce cudzoziemców. W przybliżeniu jest to jedna trzecia deweloperskiej produkcji z 2012 roku. Popyt na polskim rynku już od kilku dobrych lat jest bardzo mocno skoncentrowany. Spośród wszystkich tych nieruchomości zdecydowana większość zostaje w rękach przedstawicieli kilku wiodących państw. Natomiast przedstawiciele innych narodowości w porównaniu do czołówki są bardzo mało aktywni. Polski rynek mieszkaniowy w ciągu ostatnich 5 lat cieszył się największą popularnością wśród Niemców, Brytyjczyków, Irlandczyków, Hiszpanów i Ukraińców. Jednakże w ostatnim czasie widać wyraźny wzrost zainteresowania polskimi mieszkaniami ze strony Niemców i Ukraińców. Inne państwa wyraźnie odstawiają nasze nieruchomości na bok w swoich interesach. Szczególnie Brytyjczycy i Irlandczycy wyraźnie sobie odpuścili. Cudzoziemcy najwyraźniej wyznają zasadę im bliżej stolicy, tym lepiej. Większość nabywanych przez nich nieruchomości znajduje się w województwie mazowieckim.

Anno Domini 2013 szczęśliwy dla wrocławskich kościołów

Rok 2013 nie dla wszystkich był szczęśliwym i udanym. Na rynku nieruchomości układało się rozmaicie – raz lepiej, raz gorzej. Jednak ten okres na pewno był jednym z lepszych w historii dla polskich zabytków. We Wrocławiu Miejski Konserwator Zabytków przyznał 28 miejscowym zabytków ponad 4,5 mln zł na ich renowację. Urządzono specjalny konkurs Działania w zakresie ochrony dóbr kultury i dziedzictwa narodowego we Wrocławiu. Zwycięzcom zostały wręczono umowy dotacyjne na odnowę ważnym miejsc związanych z historią i kulturą miasta. Pierwszym krokiem do zmian stało się zakończenie renowacji Kaplicy Cherbourga. To jedna z najpiękniejszych barokowych budowli na Śląsku, która została kompletnie zniszczona podczas II wojny światowej. W 2000 roku rozpoczęto prace remontowe, na które wkrótce zabrakło pieniędzy. Jednak dzięki ogromnemu zaangażowaniu inwestorów w ostatnim czasie zostały one znacznie przyspieszone i w 2013 roku można było oddać do użytku odnowiony budynek. Dofinansowanie przekazane w ramach I edycji konkursu została rozdzielone między 28 obiektów. Najwięcej dotacji otrzymały budynki sakralne, a w tym Kościół p.w. św. Marii Magdaleny i Kościół Rektoralny p.w. św. Macieja. Fundusze przyznano także Towarzystwu Miłośników Wrocławia na remont wagonu tramwajowego i Fundacji Otwartego Muzeum Techniki na odnowienie holownika parowego.

Monitor Rynku Nieruchomości – dla tych, którzy chcą wiedzieć, co w trawie piszczy

Instytut Analiz Monitor Rynku Nieruchomości to instytucja, która zrzesza wyspecjalizowanych analityków i rzeczoznawców majątkowych. Ci niekwestionowani specjaliści wykonują wiele usług o charakterze konsultingowym związanych z rynkiem nieruchomości. Odbywają się one głównie na terenie Małopolski, Dolnego i Górnego Śląska oraz Warszawy. Misja Instytutu opiera się w głównej mierze na badaniach rynku nieruchomości oraz promocji usług w zakresie analiz i doradztwa na rynku. W oparcie o dane z analizowanych transakcji rynku nieruchomości Instytut prowadzi własne badania oraz produkuje wiele raportów i analiz. Pracownicy co roku przygotowują dla Urzędu Miasta Krakowa raporty Krakowski Rynek Nieruchomości. W dodatku Instytut organizuje wiele konkurencji, na których analitycy podsumowują sytuację na rynku nieruchomości w poszczególnych jego segmentach. Organizacja zatrudnia w swoich szeregach całą rzeszę analityków, doradców, rzeczoznawców majątkowych i innych współpracowników. Instytut własnoręcznie stworzył Zintegrowany System Monitorowania Transakcji Nieruchomościami, który jest największym system tego typu w całej Polsce. Obecnie obejmuje on ponad 100 000 pozycji i jest wciąż poszerzany. Organizacja próbuje propagować informacje związane z rynkiem nieruchomości w bardzo czynny sposób. W tym celu stworzyła specjalistyczny portal internetowy mrn.pl.

Czy inwestowanie w nieruchomości może być sposobem na bezpieczną przyszłość?

Inwestycja w nieruchomości wymaga nie tylko cierpliwości i uwagi, ale także przede wszystkim żyłki do interesów. Jeżeli masz trudność z analizowaniem sytuacji na rynku, szacowaniem korzyści i strat oraz przewidywaniem – lepiej spróbuj zarobić w inny sposób. Jednak przez wiele osób ta forma zarabiania pieniędzy wciąż jest postrzegana jako dobry sposób na bezpieczne pomnożenie kapitału i długotrwałą ochronę. Rynek nieruchomości jest obecnie bardzo dynamiczny i nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała ustabilizować się w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat. Popyt na mieszkania i domy według analityków jeszcze przez długi czas będzie utrzymywał się na bardzo wysokim poziomie. To aż prosi się o to, aby z tego skorzystać. Wprawdzie ceny mieszkań przeżywają wiele wahań – raz rosną, a raz spadają. Jednak praktyka pokazuje, że wartość nie zmniejsza się, lecz cały czas rośnie. W ten sposób zysk z nieruchomości bardzo często przewyższa wpływy z lokat lub obligacji. W dodatku jest o wiele bardziej stabilny i bezpieczny. Zarabianie na nieruchomościach może odbywać się wielotorowo. Wiele osób czerpie ogromne zyski z najmu mieszkań. Nikt nie powiedział, że trzeba je od razu sprzedawać. Poza tym ich ściany mogą posłużyć jako miejsce na reklamy. Sposób korzystania z nieruchomości jest cała masa. Trzeba jedynie odważyć się i spróbować – bez tego nie osiągnie się nic.

Inwestowanie w nieruchomości – działaj w grupie

Grupowe inwestowanie w nieruchomości to praktyka, która wciąż powiększa rzeszę swoich zwolenników. Ta forma zarabiania pieniędzy przyciąga zwłaszcza takich inwestorów, którzy lubią sprawnie kontrolować stan własnego kapitału. Zarządzaniem pieniędzmi zajmują się wówczas profesjonalni doradcy, którzy tworzą fundusze inwestycyjne. Czasami kapitał znajduje się w rękach spółek celowych, które koncentrują się na konkretnych, mocno opłacalnych inwestycjach. Inwestorzy zarządzają kapitałem na tyle umiejętnie, aby móc w szybkim czasie sprawnie go pomnożyć. W ten sposób właściciel uzyskuje środki do zakupu budynków mieszkalnych, hoteli, biurowców lub obiektów handlowych. Grupowe inwestowanie w nieruchomości to przede wszystkim duża szansa dla mniej majętnych inwestorów. Dla tych, którym marzą się wielkie pieniądze, a nie mają pod ręką szczególnie imponujących środków finansowych. Indywidualne zakupienie hotelu lub biurowca może być gigantycznym wydatkiem. Natomiast przy grupowym inwestowaniu wystarczy niewielki wkład, a inwestor zrzeszony w grupie wspólników nabywa prawo do dysponowania nieruchomością. Utrudnieniem może być jednak to, że nie wszystkie fundusze inwestycyjne są dostępne w grupowej ofercie. Jednak warto spróbować przygody z tą formą inwestowania w nieruchomości – zawsze w grupie raźniej.

Handel nieruchomościami – sprytna i łatwa metoda na powiększenie dochodów

Handel nieruchomościami to ostatnio jedna z bardziej popularnych i powszechnych metod zarabiania pieniędzy. Pozwala on na szybkie i skuteczne pomnażanie pieniędzy bez ryzyka. Oczywiście, aby tak było, trzeba zadać sobie trochę wysiłku. Ludzie coraz częściej odkupują mieszkania od dewelopera po jak najbardziej okazyjnej cenie. Później starają się bez poniesienia większych kosztów dobrze je wyposażyć i sprzedać z dużym zyskiem. Przy tym można naprawdę wiele zarobić, jednak należy uważać, aby nie przesadzić. Nie jest sztuką wydać więcej na dobre wyposażenie mieszkania niż można później zarobić na jego najmie bądź sprzedaży. Dobrą i często stosowaną techniką jest pewna sprytna gradacja poczynań. Mieszkanie po wyposażeniu najpierw przez pewien czas jest wynajmowane za wysoką cenę, jeżeli jest stosunkowo nowe i zadbane. Dzięki temu można przez dłuższy czas czerpać duże zyski. Dopiero potem mieszkanie jest sprzedawane, a fakt najmu bardzo często nie trafia do wiadomości nabywcy. Wynika to z pobudek czysto ekonomicznych – wtedy jest on w stanie zapłacić więcej. Mieszkanie jest starannie odświeżane, sprzątane i może naprawdę wyglądać jak nowe. A większość kupujących nie lubi sprawdzać dokumentów z datą zakupu nieruchomości. W ten sposób padają one często ofiarą sprytnych kombinacji i przepłacają znacznie nad prawdziwą wartość mieszkania.