Inne nie znaczy gorsze

Od lat polskie budownictwo jest w kryzysie i to w bardzo poważnym. Od lat w naszym kraju nie buduje się bloków mieszkaniowych jak to miało miejsce w czasach realnego socjalizmu. Dzisiaj buduje się u nas wyłącznie drogi i centra handlowe. O ile dróg nigdy za wiele, to centrów handlowych jest za dużo. Po co w małym mieście 20 marketów. Choć z drugiej strony niektórzy mają szanse na zatrudnienie nawet za niewielkie grosze, bo w naszym kraju praca stała się przywilejem. Gdy spojrzymy na niemiecką mapę autostrad zobaczymy sieć przypominającą ludzkie neurony. U nas tak kolorowo nie ma. W naszym kraju buduje się głównie na potrzeby prywatne domki jednorodzinne. To droga impreza. Niewielu stać, aby finansować budowę z własnych środków. Dlatego wielu z nas zapożycza się w bankach na niemal całe pozostałe życie. Przynajmniej kiedyś nieruchomość będzie można będzie przekazać potomstwu lub wnukom. Niech przynajmniej oni mają coś za darmo od życia. Domek możemy zbudować jak tylko chcemy. Im bardziej inny, tym lepiej. Spójrzmy na polskie wsi. Każda przypomina drugą. Bije od nich szarość. W Polsce utarło się, że jeśli chcesz być inny, musisz być chory. Ubierz się inaczej niż pozwalają na to konwenanse a przekonasz się polskiej tolerancji. Podobnie jest z budową domów. Nie można wychylać się przed szereg. Ciekawe kto tego zabronił.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.